Sylwia
Inne, Plaża
1 komentarz

Wyspa w błękitnej szacie

Kreta największa z wysp należących do Grecji, której południowe wybrzeże zwrócone jest ku Aleksandrii, tej wiosny stała się obiektem naszego pożądania. Mając wciąż w oczach wspomnienie błękitu Morza Śródziemnego, widzianego z okna samolotu właśnie podczas podróży do Egiptu, wyobraziłam sobie jak przyjemne musi być zanurzenie w tej toni aż po czubek głowy!
Kuba, który jest zagorzałym amatorem nurkowania, pognał do sklepu po nowe wyposażenie już tego samego dnia. Przywitał mnie z uśmiechem, trzymając w dłoni nowiutkie maski i powiedział “Lecimy na Kretę!”


Dzika plaża na Krecie Dzika plaża na Krecie

Pozostało znaleźć odpowiednią wycieczkę, lub hmmm, najpierw odpowiednie biuro. Więcej…

Sylwia
Inne, Menu, Krajobraz
Brak komentarzy

Piekielna temperatura

Lotnisko w Pyrzowicach tonęło w strugach deszczu, a temperatura nie przekraczała na termometrze 16 kresek.

Lotnisko w Pyrzowicach (Katowice)

Po sprawnej odprawie i małych zakupach w sklepie wolnocłowym, zaokrętowaliśmy się na nasz samolot. Lot chociaż niezbyt długi był nużący, więc Kuba przespał go chrapiąc smacznie, ja natomiast patrzyłam przez małe okienko, kiedy wreszcie pojawi się błękitne morze. I tak kolejno widać było pasmo Karpat, potem Dunaj, aż wreszcie pojawiła tak wyczekiwana przeze mnie morska toń. Kreta była już bardzo blisko… Więcej…

Sylwia
Inne, Plaża, Menu, Krajobraz
1 komentarz

Leniuchowanie i sztuka nurkowania

Zaraz po kolacji, pognaliśmy na plaże. Było już ciemno, mimo to ciepło, a na niebie nie było ani jednej chmury, przez co można było podziwiać usiane gwiazdami niebo.

Nocny spacer na plażę… Nocny spacer na plażę…

Morze było bardzo spokojne i wyglądało jak ginąca w czerni tafla jeziora. Na plaży nie świeciła się żadna, nawet najmniejsza latarnia. Nie docierały także światła hotelu. Z wody wyłaniały się w mroku przybrzeżne płyty skalne. Przysiadłam na jednym z plażowych leżaków, Kuba obok rozmawiał z rodzicami przez telefon. Atmosfera stała się wyraźnie wakacyjna. W jednej chwili odeszły w zapomnienie wszystkie troski. Zostały daleko, właśnie za górami, za lasami, za morzem. Nie mogliśmy sie doczekać, kiedy wrócimy tu za dnia. W końcu zawsze czuliśmy się jak ryby w wodzie! Więcej…